wtorek, 15 kwietnia 2014

Mamełka :)

W dniu dzisiejszym tj. 15.04.2014r. nasza Zosia spożyła swoją pierwszą w życiu marchewkę, a raczej mamełkę. Reakcja Zosi była dosyć nijaka :P myślę że my z Małżem mieliśmy większą radoche niż ona, bo Zosia ewidentnie niewiedziała co jest grane, jednak ściapała niecałe 3 łyżeczki i ku naszemu zadowoleniu wieczorem ową mamełkę pozostawiła na pampersie, co świadczy o tym, że wszystko przebiega prawidłowo, a więc przygodo z papkami witaj w naszych skromnych progach :)






5 komentarzy:

  1. No super Zosia się przyzwyczai ;)))

    Ale pięknieje kochana w oczach;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie wygląda na zdezorientowaną :D Jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale minka :)
    Oczka ma piękne, ciemne :)

    OdpowiedzUsuń