środa, 4 grudnia 2013

39 tc

No tak 39 tydzień ciąży, a ja nadal w dwupaku, cos sie tej Zosi do nas nie śpieszy, trzeba by ją może czyms przekupić żeby już wyłaziła :P nie pozostaje nam nic innego niż czekanie, choc moja cierpliwośc i tak jest wieksza niż małża który w środku nocy potrafi sie mnie pytać czy to już :P

Bilans zysków i strat:

  • 10 kg na plusie
  • rozstępów brak
  • opuchlizna ma się świetnie
  • ciśnienie szaleje
  • ogromnyyy brzuchool
  • obolałe plecy
Ostatnimi czasy ciągble bym spała, chyba organizm przygotowywuje sie do braku snu który już niedługo nas czeka :P ale zeby nie było tak kolorowo, to spac mogłabym całymi dniami za to w nocy jestem na wiecznym czuwaniu :P i chyba nie musze pisac jak bardzo irytuje mnie słodko chrapiący obok małż :P



3 komentarze:

  1. Bilans zysków i strat miałam podobny, z przewagą strat - 33kg na plusie ;-) Życzę Ci kochana szybkiego ujrzenia Twojej córeczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki śliczny brzuszek!!! Wyglądasz lepiej niż ja w 34 tygodniu :D
    Cierpliwości i powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam do udziału w rozdaniu na moim blogu. Do zdobycia niemowlęce buciki wydziergane przeze mnie na szydełku :)
    http://matka-po-raz-pierwszy.blogspot.com/2013/12/rozdaje-buciki.html

    OdpowiedzUsuń